Z wizytą u Św. Mikołaja

Autor: Tomek Mrozek

Dzisiaj też
Śnieg na skrzynce do listów
Nie naruszony.
Frank K. Robinson

Niektórzy uważają, że Mikołaj nie istnieje. Ja mam odmienne zdanie, ponieważ spotkałam Go osobiście. Do wioski Św. Mikołaja udajemy się w lipcu 2015 r. w trakcie podróży na Nordkapp. Mikołaj mieszka w Rovaniemi w Laponii, wysoko na kole podbiegunowym.

Autor: Tomek Mrozek

O listach do Św. Mikołaja przypominamy sobie zwykle jesienią albo tuż przed świętami. A Jego wioska tętni świątecznym życiem przez cały rok, bo przecież cała gwardia elfów i innych pomocników musi przygotować wszystkim prezenty, aby dotarły na czas. Duże wyzwanie. W wiosce znajduje się dom Mikołaja, domki i biura elfów oraz oczywiście urząd pocztowy. Wszędzie praca wre.

Autor: Tomek Mrozek
Autor: Tomek Mrozek
Autor: Tomek Mrozek

Wizyta u samego bohatera jest żywa w mojej pamięci. Mieszka w dużym, drewnianym domu. Zaraz po wejściu widzimy potężny zegar, którego wahadło wisi od samego dachu do parteru. Miarowo odmierza czas. W holu stoją też przygotowane wcześniej prezenty. Idziemy na piętro i w towarzystwie elfa chwilkę czekamy na audiencję. Jestem przejęta. Wracają moje wspomnienia o wizytach Mikołaja w domu i w przedszkolu. Wreszcie wchodzimy. Ja nerwowo śmieję się i mówię: o jesteś prawdziwy. W istocie jest i to potężny. Ma długą, siwą, kręconą brodę i wąsy, obowiązkowe okulary, a za nimi bystre spojrzenie. Jest dostojny. Jego pokój pełen książek, map, globusów. Prawdziwy podróżnik. Mikołaj zaprasza, byśmy usiedli z nim. Jesteśmy lekko speszeni. Pyta, skąd jesteśmy i zaskakująco wita się z nami po polsku! Oczywiście bada, czy byliśmy grzeczni i prosi, byśmy zaśpiewali mu po polsku piosenkę. Totalne zaskoczenie. Pustki w głowach w pierwszej chwili, ale za moment zaczynamy intonować piosenkę, która nam towarzyszy całą podróż (syn uczył się w szkole) i mamy jej już serdecznie dość. Ale tylko ona nam w tym momencie przychodzi do głowy: mazurek mazureczek, kujawiak, kujawiaczek…jakoś tak to szło…Tym razem ratuje nam ona życie. Uff…udało się. Mikołaj jest zachwycony. Na koniec pamiątkowe zdjęcie i pożegnanie, też po polsku. Mikołaj obiecuje, że za sześć miesięcy się u nas pojawi. Zdjęcie oraz niespodzianka…film z wizyty u Mikołaja odbieramy od elfa, asystenta.

Autor: Tomek Mrozek
Autor: Santa Claus

Szczęśliwi ruszamy na pocztę. Trzeba przecież napisać listy do Mikołaja, akurat idealna okazja, bo mamy pewność, że dotrą na czas. Poza tym wysyłamy kartki z pozdrowieniami, z obowiązkowymi stemplami poczty mikołajowej.

Autor: Tomek Mrozek
Autor: Tomek Mrozek

Jeśli chcesz napisać list do Św. Mikołaja, nie zwlekaj do ostatniej chwili. Oto Jego adres:

Santa Claus Main Post Office
Tähtikuja 1, 96930 Rovaniemi
Finland

joulupukinpaaposti@posti.fi
https://my.posti.fi/en/santa-claus-main-post-office

Ja co roku piszę i…to działa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram