31.03.2026

„Może nam pomóc cisza, która jest potężna, obezwładniająca i wyzwala w nas to,
co najlepsze i to, co najgorsze.
Pozwala poznać samych siebie, a co za tym idzie – potem uczy reagować
w różnych sytuacjach po swojemu.”
Katarzyna Stoparczyk
Po przerwie zapraszamy na jedno z trzech, równolegle prowadzonych, spotkań z Mistrzami – dialogu werbalnego i pozawerbalnego, kontaktu ze sobą i z innymi: Dariuszem Bugalskim, Markiem Małkowiczem i Jackiem Ostaszewskim. Dwaj pierwsi panowie prowadzą wcześniej wykłady przebudzające na tegorocznych Milickich Przebudzeniach.
Teraz zmierzam na spotkanie z Jackiem Ostaszewskim.
Mamy przyjemność poznania siebie dzień wcześniej.
To mocne, filozoficzne spotkanie, pozwala mi, tak naprawdę, przeżyć dwa intensywne w emocje i wzruszenia, dni…
Jacek Ostaszewski, buddysta, człowiek Głębi.
Kompozytor muzyki teatralnej i filmowej, muzyk współpracujący w latach 60. XX wieku m.in. z Tomaszem Stańką i Krzysztofem Komedą. Lider zespołu Osjan, wieloletni wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie.
Doświadczenia kultur plemiennych oraz wspólne muzykowanie z innymi ludźmi pomogły Jackowi Ostaszewskiemu, już w połowie lat 70. XX wieku, stworzyć unikatowy i prosty do wykorzystania program edukacji muzycznej, który jest propagowany przez niego od ponad 50 lat w Polsce i za granicą, m.in. w MIT w USA.
Jego metoda „Droga Dźwięku, Droga Ciszy” rozwija u dorosłych i u dzieci swobodną ekspresję muzyczną, koncentrację uwagi, koordynację ruchową, kreatywność oraz poczucie wspólnoty.
Dziś mamy przyjemność jej doświadczyć:
„Droga dźwięku, Droga ciszy – program osiągania dobrostanu, skupienia i poczucia wspólnoty poprzez zabawy dźwiękiem i rytmem”
Siadamy w okręgu.
Pierwsza jest cisza, do której Jacek Ostaszewski zaprasza.
Puzzle się układają…
Jednym z ulubionych utworów Katarzyny Stoparczyk jest 4′33″ (4 minuty 33 sekundy) – trzyczęściowy utwór muzyczny awangardowego kompozytora Johna Cage’a na dowolny instrument, skomponowany wyłącznie z samych pauz, zwanych tacetami, które oznaczają, że żadne instrumenty ani głosy nie biorą udziału w wykonaniu.
Przez cały czas trwania utworu nie zostaje zagrany ani jeden dźwięk ze strony wykonawcy. Utwór ten często opisywany jest jako „cztery i pół minuty ciszy”, co odpowiada przybliżonemu czasowi trwania kompozycji, tj. 4 minutom i 33 sekundom.
Cage w 4′33″ odkrył ciszę dla świata muzyki, co zostało ocenione jako rewolucja estetyczna o epokowym znaczeniu, jak czytam w Wikipedii.
Cisza Cage’a, cisza Kasi, cisza Jacka…
A potem
Rytm ruch słowo i gest
Rytm ruch słowo i gest
„nana-taka”
„taka-nana-nana”
„nana-taka-nana”
Rytm – energia i harmonia. Muzyka działa na nas pozytywnie w sensie neurobiologii. Pozwala żyć. Muzyka jest energią. Działanie jest energią.
Muzyka jest bezpieczna. Życie – niebezpieczne, dlatego potrzebujemy muzyki, by ją przekładać na nasze życie.
Harmonia to podstawa myślenia muzycznego. Jeśli życie jest koncertem, jak mówi Jacek Ostaszewski, możemy wprowadzać w nie harmonię…
Jak za chwilę się o tym przekonujemy.
Komunikowanie się poprzez rytm i śpiew w kręgu działa uspokajająco na nasze układy nerwowe.
Praktyki te nie tylko wyciszają niespokojny umysł i pogłębiają uważność, lecz również rozwijają potrzebę indywidualnej i grupowej ekspresji muzycznej.
Ćwiczenia wykonywane w kręgu pomagają nam dzielić się spokojem, energią oraz radością wspólnego działania i bycia. Bez wstydu i skrępowania, że popełniamy błędy.
Podczas warsztatów, Jacek Ostaszewski pokazuje proste ćwiczenia, które możemy wykorzystać zarówno w codziennej pracy zawodowej, jak i w życiu prywatnym.
Dopiero się rozkręcamy, wchodzimy w rytm, zaczynamy podążać za Jackiem…gdy czas się kończy…
Równolegle trwa debata z Dariuszem Bugalskim:
„A gdyby tak…rozmawiać? Meandry relacji”.
Izabela Maciejewska, dyrektorka Zespołu Szkół nr 33 w Bydgoszczy dla Dzieci i Młodzieży Przewlekle Chorej w Bydgoszczy dzieli się ze mną swoimi wrażeniami:
Dariusz Bugalski zaprasza, by spoglądać na świat z pewnej perspektywy.
„Zastanów się, czy aby…”
Trzeba się zatrzymać, by umieć dostrzec…
Czym powinna być wypełniona przestrzeń rozmowy?
Emocjami, informacją i doświadczaniem.
Każda historia musi być dobrze opowiedziana.
Dariusz Bugalski podaje przykład rozmów, które prowadzi w podcaście K3. Zawsze są trzy strony dialogu: osoby, które rozmawiają oraz ich odbiorcy.
Trzeba zawsze ludziom pokazywać ścieżkę, by chcieli z nami iść.
Musimy też ludziom dawać swoją uwagę. Nie musimy się zgadzać, ale potrzebujemy uznać ważność.
Każda rozmowa, nie tylko dziennikarska, powinna dać odpowiedź na 6 pytań:
Co?
Kto?
Kiedy?
Gdzie?
Jak?
Dlaczego?
Marek Małkowicz zaprasza, z kolei, do Muzeum Bombki:
„A gdyby tak… rozmawiać z własnym ciałem i codziennie wzmacniać swoją rezyliencję?”
Uczestnicy wymieniają się doświadczeniami na temat tego, jakie metody pomagają im szybko i skutecznie się uspokajać.
Najczęściej są to różne aktywności fizyczne, wyciszenie i przyjemne kontakty z ludźmi.
Marek prezentuje skalę stresu, wprowadzoną w podejściu EmotionAid®, która bazuje na Somatic Experiencing®.
Każdy może ją codziennie stosować, by weryfikować, w jakim stanie jest i czy to już stres-alert? Jeśli tak, możemy samodzielnie powracać do stanu równowagi. Samoregulacja.
Uczestnicy omawiają i ćwiczą rozpoznawanie 3 trybów funkcjonowania układu nerwowego.
W trakcie warsztatu wykonują kilka ćwiczeń fizycznych, które regulują nasze układy nerwowe. Można je wykonywać codziennie w ciągu nawet kilkunastu sekund, aby poczuć ponownie stan wewnętrznego bezpieczeństwa.
Wykonują 3 kroki z izraelskiego protokołu EmotionAid®, który w Polsce jest rozpowszechniany od 2021 roku.
Na koniec każda osoba zapisuje własną listę metod do indywidualnej praktyki.
Trzy spotkania z Mistrzami są zbyt krótkie. Mamy poczucie niedosytu…
Ale to nie koniec uniesień.
Przerwa i kuluary, a po nich zapraszamy na wieczorne spotkanie z poezją Dariusza Bugalskiego.
Mało kto zna Dariusza Bugalskiego z poetyckiej strony.
Swoją wrażliwość kieruje w stronę relacji z drugim człowiekiem, miłości w codziennych zdarzeniach, piękna otaczającego nas świata przyrody.
Etyka biofilijna, o której tak pięknie rozprawia w czasie wykładu przebudzającego, jest teraz naszym wspólnym udziałem.
Oto kilka utworów biofilijnych, które Dariusz Bugalski nam udostępnia:
zielona energia
tym trzem brzozom za moim oknem
padł mi
wzrok
na gałęziach
się
zawiesił
by doła
doładować
ładowarkę włożyć
w zieloną energię
chmury
rozpuszczone jak dzieciaki
mleczny koktajl
w siódmym niebie
światło i pokój
brzozy ze światłem co wam się z czupryn kurzy
no dalej no bliżej
rozpocznijcie wreszcie wasze green–in
w pięćdziesiątą rocznicę Lata Miłości
brzozy posiwiali hippisi z San Francisco ze światłem we włosach
no dalej no bliżej
demonstrujcie
transparenty waszych koron uwite ze światła
demonstrujcie
wasze słowa świetliste
i rozwijajcie nimi
rezolucje liści kwiatów piór
a ptasie gardła niech śpiewają
chodźcie z nami come together
no dalej no bliżej
Posłańcy
przekażcie nam nareszcie
znak pokoju
wejdźcie
Bóg w dom
okno jest otwarte
jak ja dużo jestem
świat
ma duże znaczenie
małą literą
Polska Wielką
znaczenie znacznie
mniejsze
od świata
od słońca od nieba od ognia od śniegu od trawy
nawet od ziemi
białe i czerwone
mają takie samo znaczenie jak
żółte niebieskie zielone czarne
świat jest duży
Polska jest mała
jak mała dziewczynka
jestem człowiekiem jestem Helcia jestem dziewczynka jestem Polka
jak ja dużo jestem[i]
mówi mała dziewczynka
…
Ten utwór-klamra domyka pierwszy dzień Milickich Przebudzeń.
Trudno o sen tej nocy…
Tymczasem sobota skrywa moc niespodzianek.
O czym…CDN😊
Na tytułowym zdjęcia – spotkanie z Jackiem Ostaszewskim.
Zdjęcia: Gosia Herl Foto
[i] Janusz Korczak, Pamiętnik z getta.


Komentarze(0):