A gdyby tak…

„Mało pytających. Dużo wszystkowiedzących. Jeżeli już ktoś pyta, warto poświęcić mu uwagę, bo to człowiek poszukujący, zastanawiający się, starający się coś zrozumieć, a jakże to rzadki teraz przypadek. Zwraca uwagę, że jeżeli dziś się w towarzystwie o czymś mówi, prawie nie zdarza się, aby ktoś powiedział – nie wiem, nie mam pojęcia, przeciwnie – wszyscy […]

Czytaj dalej

Nie zauważyłam!

„Przerywam, żeby posłuchać. Świerszcz Zrobił to samo.” Arizona Zipper 2 sierpnia 2025, sobota, Nankin, Chiny Weekend fantastyczny! W sobotę śpimy długo, do 10.00. Miało padać, ale nie. Są chmury. Poranek na leniwo. Śniadanie – Tomek robi jajka, te od Iwana, z grzybami i zieleniną. Pycha! Mamy też małe ryżowe kulki z rodzynkami do podgrzania w […]

Czytaj dalej

Do zobaczenia, Przyjaciele!

„Kiedy zobaczyłem, że w Indiach miliony nie mają butów, odezwało się we mnie jakieś uczucie wspólnoty, pobratymstwa z tymi ludźmi, a czasem nawet ogarniał mnie nastrój, jaki odczuwamy, wracając do domu dzieciństwa.” Ryszard Kapuściński 1 grudnia 2025 (poniedziałek) Co nas dziś czeka? Wtorek: Środa: Pobudka o 10.00. Pakowanie. Przed 12.00 Arun przywozi nam do hotelu […]

Czytaj dalej

Żegnaj córko, witaj córko

„Indie mają najstarszą z istniejących cywilizację świata. I – obok chińskiej – najbogatszą. Co więcej, jest to cywilizacja żywa. Upadła Grecja, Egipt i Rzym, upadł Sumer i Mezopotamia, Persja i Aztekowie. Hinduska cywilizacja licząca grubo ponad 4 tysiące lat kwitnie i rozwija się nadal. Ten fenomen w dziejach ludzkości jest ciągle zagadką.” Ryszard Kapuściński 30 […]

Czytaj dalej

Zaślubiny czyli bajka trwa

„Indie to w każdej dziedzinie nieskończoność bogów i mitów, wierzeń i języków, ras i kultur, we wszystkich i wszędzie, gdzie spojrzeć i o czym pomyśleć, zaczyna się ta o zawrót głowy przyprawiająca nieskończoność.” Ryszard Kapuściński 29 listopada 2025 (sobota) Co nas dziś czeka? Chyba trochę czujemy jetlag. Dziś pierwsza pobudka po 5.00, ale usypiamy i […]

Czytaj dalej

Rytuał henny i kurkumy – ślub w Indiach

„Świat hinduizmu jest tak wielki, że jest w nim miejsce dla wszystkich i wszystkiego, dla wzajemnej akceptacji, tolerancji, zgody i jedności.” Ryszard Kapuściński Mija miesiąc od powrotu z Indii, a we mnie wspomnienia jak żywe… 26 listopada 2025 (środa) Ruszamy autem z domu o godz. 8.15. Śnieg sypie po drodze. Jesteśmy na warszawskim parkingu, obok […]

Czytaj dalej

Stary Rok w Dziesięciu Słowach

„Nowy Rok: Wiatry starowieku Między sosnami wieją.” Onitsura Wieją, wieją…przypominając, że to, co ma trwać – po prostu JEST. Podążając tropem Hua Yu w książce „Chiny w dziesięciu słowach”… Może ujęcie roku 2025 w formie dziesięciu uczuć pozytywnych Barbary Fredrickson? W końcu, ich dostrzeganie i uruchamianie rozbudowuje pokłady naszych możliwości, kształtuje charakter, wzmacnia optymizm. Spróbujmy… […]

Czytaj dalej

Pięknych świąt

Miłości, która rodzi się wciąż na nowo, w nas samych i między nami… To ona ma moc, by w naszym świecie zagościł pokój ludzkich serc.Pięknych świąt Bożego Narodzenia.

Czytaj dalej

Terakotowa Armia

„To są Chiny. Człowiek nie ma zbyt dużej kontroli za życia. Po śmierci nie ma też kontroli nad własnym nekrologiem.” Liao Yiwu 26 lipca 2025 Jesteśmy w Xi’an. 7.30 zbiórka na śniadanie. Na bogato! Są kucharze, serwujący zupy, jak u nas w kantynie, ale i europejskie dania, jajka w różnych wydaniach, z dodatkami. Są i […]

Czytaj dalej

No to jedziemy!

„W samolocie uczysz się nie patrzeć i nie słuchać: ludzie i rozmowy powtarzają się z męczącą jednostajnością. Po trzech dekadach latania nie potrafię sobie przypomnieć ani jednego współpasażera. Zupełnie inaczej jest w pociągu, a przynajmniej pociągu azjatyckim: dni, posiłki i znużenie dzielisz z ludźmi, których inaczej by się nie poznało, a niektórych niepodobna zapomnieć.” Tiziano […]

Czytaj dalej

Kaczka z Nankinu

„Sto dzikich kaczek podrywa się nie dlatego, że jedna zakwakała, lecz dlatego, że się poderwała.” Przysłowie chińskie 24 lipca 2025 Rano przyjemnie rześko. Zbiórka 7.30 i ruszamy rowerami do Chińskiej Akademii Nauk, czyli pracy, na śniadanie. Biorę palucha smażonego w głębokim oleju, tego, co w poniedziałek. Mleko sojowe, bułkę z mielonym mięsem i kolendrą, na […]

Czytaj dalej

Oczywiście Xuezelu!

„Właściwie we wszystkich chińskich miastach życie przebiegało od jednego oddechu do drugiego, a najbardziej uciążliwy był okres pomiędzy nimi.” Danuta Miklaszewska 19 lipca 2025 Znów budzę się o 6.00. Jest dobrze. Śniadanie 7.30. Są pierożki z grzybami i mięsem. Biorę kilka z warzywami i oczywiście mleko sojowe z płatkami kukurydziano-ryżowymi. Dziś są też bataty, kolby […]

Czytaj dalej
Idź do góry