06.11.2025

„Chodzi o to, żeby nie walczyć o sen,
tylko poczekać, aż ciśnienie na sen samo przyjdzie.”
Mateusz Majchrzak

O konferencji w Hevelianum już za chwil kilka – dziś mija dokładnie miesiąc od tego wydarzenia, ale najpierw…

Co lubisz robić rano, po przebudzeniu?

Takie pytanie zadaje Mateusz Majchrzak w swojej książce „Sen w pracy zmianowej. Jak się wyspać i żyć lepiej”, by pomóc osobom pracującym zmianowo ustalić rytm okołodobowy i regularnie się wysypiać.

Oczywiście to nie jedyny i wyłączny warunek dobrego snu.

Mateusz będzie gościem najbliższych „Rozmów o Szczęściu”, na które wraz z Piotrem Michoniem zapraszamy już 18 listopada o godz. 20.00 na naszym kanale YouTube.

We wstępie do książki, Mateusz, pisze:

„Jestem certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym, specjalizującym się w terapii bezsenności (CBT-I) oraz pracy z osobami, które pracują „na nocki”. Moje dwa kolejne ulubione tematy to depresja i zaburzenia lękowe, których ryzyko wystąpienia niestety jest większe, kiedy pracujemy w systemie zmianowym. Ale nie musi tak być, co pokazują historie moich pacjentów. I o tym właśnie jest ta książka.”

Myślę, że znajdą w niej wskazówki nie tylko osoby pracujące zmianowo, ale każdy, dla kogo sen i jego jakość (nie tylko długość) mają znaczenie.

Książka jest dynamicznie napisana (przeczytałam w 2 godziny). Z entuzjazmem i fachowością, Mateusz podaje same przykłady, przytacza przy tym mnóstwo świeżych wyników badań nad snem, nie straszy, lecz życzliwie, konkretnie doradza. W prostocie – siła!

Jego rady mogą się przydać każdemu.

Co dla mnie ważne – jest to wiedza spójna z wiedzą, jaką posiadam na temat zdrowego snu, i jaką staram się wcielać w życie. Moją inspiracją była prof. Krystyna Skwarło-Sońta, która 10 lat temu pisała na temat zdrowotnych skutków skażenia światłem.

Od kiedy świadomie dbam o zdrowy sen, jestem wypoczęta, mam więcej energii do działania w ciągu dnia, budzę się w nocy rzadziej. Oczywiście, w bardzo stresujących momentach mojego życia miewałam (i pewnie mieć będę) chwilową, nieprzespaną, lub rozbudzoną, noc. Głównie z powodu nagromadzonych emocji i myśli. Ale właśnie tym nie trzeba się przejmować, bo zdarza się każdemu. Zgadzam się w pełni z Mateuszem, że nie musimy walczyć w takich momentach o sen … a poczekać, aż ciśnienie na sen samo przyjdzie😊

A gdy zaczynam się martwić – wstaję i spisuję sobie, co z tym zrobię, jak rozwiążę to wyzwanie krok po kroku. Pomaga😊

Co ważne, w wielkim skrócie i nie tylko dla pracowników zmianowych?

  • Stałe godziny wstawania i pójścia spać – ważny jest stały rytm, warto pomóc sobie stałymi rytuałami.
  • Codzienny spacer, minimum 30 minut (ekspozycja na światło dzienne).
  • Sposób odżywiania i sen mają ze sobą wiele wspólnego.
  • Wygodne łóżko, materac, przewietrzona sypialnia.
  • Nie-zamartwianie się – bo – tu przypomnę innego gościa „Rozmów o Szczęściu”, Alexandra Poraja-Żakieja, „Martwienie się to bycie martwym za życia”.

Z Mateuszem porozmawiamy o prawdach i mitach dobrego snu. Spytamy, czym jest ciśnienie na sen, na czym polega technika kontroli bodźców, czemu warto skupić się na porannych przyjemnościach, co z ekranami niebieskimi i dlaczego nie warto sobie planować życia o 3.00 nad ranem?

Dobrego życia, dobrego snu😊


Komentarze(0):

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Idź do góry