08.10.2020

„To jesteś ty. Należysz tylko do siebie i nosisz w sobie cały wszechświat. Możesz być, kim tylko zapragniesz.”
Salla Simukka

Czy szczęście może być zapisane w gwiazdach? Oczywiście! I nie mam tu na myśli znaków zodiaku.

Raczej chodzi mi o możliwość oglądania czystego nieba, co w dzisiejszych czasach jest coraz rzadsze, ponieważ zanieczyszczamy nasze niebo światłem, śmieciami kosmicznymi.

My mamy okazję patrzenia w ciemne niebo w Izerskim Parku Ciemnego Nieba. Warsztaty organizowane tam corocznie przez Tomasza Mrozka i Sylwestra Kołomańskiego pt. „Izerskie Długie Ekspozycje” pozwalają napawać się ciemnym niebem do syta i zdobyć mnóstwo cennych, astronomicznych i astrofotograficznych informacji. Nauczyć się również robienia zdjęć nieba. Pisałam już o tym na moim blogu – tutaj.

W tym roku pogoda była idealna i mięliśmy możliwość obserwowania nieba przez pełne trzy noce. Gołym okiem, przez lornetkę i przez teleskopy. Fenomenalne doświadczenie.

Gdy tak patrzysz i widzisz Drogę Mleczną, a ona jest tak wyraźna, ogromna, że nie ogarniasz jej całym wzrokiem – nabierasz przekonania, że jesteś częścią Wszechświata, a jednocześnie, że Wszechświat jest częścią ciebie. Nabierasz pokory wobec tego ogromu piękna, utkanego w tak idealny sposób…

Zwykle robimy na warsztatach te same zdjęcia – to poniekąd silniejsze od nas. Zamieszczam więc tegoroczne. Czuję się już zaprzyjaźniona z tymi obiektami. Podwójna Gromada Perseusza – patrz niżej:

Galaktyka Andromedy, którą lubię też znajdować przez lornetkę – patrz niżej:

Czekam, aż się pokaże „Siedem Sióstr” czyli Plejady – patrz poniżej.

Oglądam różne konstelacje i często w tych obrazach widzę podobieństwa ze zdjęciami ludzkiego ciała – kłębuszków nerwowych, nerek czy innych układów. Patrząc na niebo – w makroskali widzę tę naszą, ludzką – mikroskalę.

Mając takie widoki – czego chcieć więcej? Znów pojawia się okazja do zmiany perspektywy i przeżywania satysfakcji, zaskoczenia, zaciekawienia, euforii, radości, zachwytu, ciekawości, zadumy, miłości, pełni.

Odrywam się od mojej codzienności, spraw, telefonów, pilności, zadań, projektów, zaległości i pytam siebie:

Czym jest dla mnie Wszechświat?

Czym ja jestem dla Wszechświata?


Komentarze(0):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Idź do góry