W co się uzbroisz…?

Tylko w milczeniu słowo, Tylko w ciemności światło, Tylko w umieraniu życie – Na pustym niebie Jasny jest lot sokoła. Pieśń o stworzeniu Ea   Dwa dni temu mój Mąż miał poważną operację, a ja dokładnie w tym czasie prowadziłam w jednym z przedszkoli warsztaty relaksacji i profilaktyki stresu. Temat na czasie, a i ja […]

Czytaj dalej

Czy o zaspokajanie ego tu chodzi?

Zmieniając ubranie Ale nie moje wszy Włóczykija. Issa Ostatnio przeczytałam wspaniały wywiad z autorem książki „Arktyczne marzenia”, Barrym Lopezem. Książka, oczywiście, została dopisana do listy oczekujących na przeczytanie. Tymczasem w wypowiedzi człowieka opisującego Arktykę i przyrodę tam królującą poruszyło mnie stwierdzenie, z którym się absolutnie zgadzam i co leży na dnie mojej duszy i zostało […]

Czytaj dalej

Wiosenne „Warsztaty Dobrego Snu” już wkrótce!

Spokojnie drzemiący Pod zegarem bez wskazówek Woźny w muzeum. Eric Amman Już za miesiąc, w dniach 27-28-29 marca 2020 w Płoninie odbędą się wiosenne „Warsztaty Dobrego Snu”. Zapraszamy na nie wraz ze Schroniskiem Turystycznym Orle. Na warsztatach będziemy przede wszystkim dobrze spać, odpoczywać z dala od zgiełku i bodźców, które nas codziennie rozpraszają i wyczerpują […]

Czytaj dalej

Bielikowe szaleństwo

Ciemnieją fale – Krzyk dzikich kaczek Białawy. Basho Tego dnia przyjeżdżamy do lasu też niezbyt wcześnie, po drodze witając czerwoną, słoneczną kulę. Na stawach para żurawi. Dostrzegają nas i odlatują na kolejny staw. Idziemy w dobre miejsce, skąd słyszymy klangor żurawi i łabędzi krzykliwych. Nad nami kołują gęsi, łabędzie krzykliwe, łabędzie nieme, kaczki, żurawie. W […]

Czytaj dalej

Przebiśniegi i bieliki

Liście Padają na kamień Koło wody. Joso Ostatni weekend obfitował w ekscytacje. Pogoda dopisała i można było wyjść dwa razy porannie na tropienie fauny i flory. Pierwsze wyjście było „kulturalne” w okolicach godziny 8.00. Jakoś tak na spokojnie, a to dlatego, że czekaliśmy na słońce w lesie, by odnaleźć nasze ukochane przebiśniegi. Mamy swoje ulubione […]

Czytaj dalej

Co robisz ze swoimi talentami?

Po śnie Jak rzeczywisty Jest irys. Sushiki W ostatnim czasie dużo rozmyślam o talentach Gallupa. Można je sobie zdiagnozować i…włożyć do szuflady. Ale można szukać korzyści z ich wykorzystania, rozwijania na ich podstawie mocnych stron, tak prywatnie, jak i zawodowo. O talentach Gallupa w wersji rodzicielskiej pisałam już na moim blogu. Ciągle rozmyślam, jak moje […]

Czytaj dalej

Styczniowo-bajkowo

Nowy Rok: Wiatry starowieku Między sosnami wieją. Onitsura Styczniowa wizyta w lesie to cudowny czas bajkowej aury. Wstajemy o 5.00. Prognoza mówi o niepogodzie ale my chcemy przełamać ten czarny scenariusz. Bardzo dobrze, bo nam się szczęści. Zaraz po wejściu do lasu wita nas para – sarna i koziołek. Wcale przed nami nie uciekają, ale […]

Czytaj dalej

Jest czas

Od czasu do czasu Gąsienica wspina się na złamaną łodygę I bada co tam dalej. J. W. Hackett Na wszystko jest czas. Kto tak nie uważa, ten musi przeżywać nieustanne katusze. Żeby zdążyć. Nieustannie w nie-do-czasie. Jeśli jesteś blisko siebie, masz pewność, że na wszystko jest czas. Jest czas brania i czas dawania. Czas zadumy […]

Czytaj dalej

Cisza

Jaka cisza Terkotanie konika polnego Świdruje skałę. Basho Lubię pobyć w ciszy. Wtedy słyszę głos mojego serca. Cisza daje wolność i kontakt z wnętrzem, które, przy krzykliwym ze-wnętrzu nie ma głosu… Każdy ma swoją pustelnię, ciszę, w której może przebywać, kiedy tego potrzebuje. Takie „miejsce własne”. Tu możemy wsłuchać się w siebie i układać siebie. […]

Czytaj dalej

Pożegnania…

Przeżywszy Ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno. Issa Sporo w ostatnim czasie śmierci. Bliskich i najbliższych. Niektóre niespodziewane, inne – może gdzieś przeczuwane, podskórnie, niewygodnie. Mimo wszystko – znienacka. Mimo wszystko – niechciane. Mimo wszystko – nie-gotowe. Styczeń mamy rodzinnie – śmiertelny. Jakoś tak się ułożyło…Wracają przy okazji wspomnienia, te niedawne i te już odległe, ale […]

Czytaj dalej

Zajęczy skok w Nowy Rok

Rok za rokiem Ja w masce małpy – Prawdziwa małpa. Basho Gdzie najlepiej zakończyć Stary Rok i przywitać Nowy? Oczywiście w lesie. W Sylwestra idziemy do lasu dość późno, około południa. Wieje silny wiatr, a słońce przebija się co jakiś czas wśród gęstwiny chmur. Przechodzi front. Jedziemy na uroczyska, które zimą wyglądają jeszcze bardziej bajkowo. […]

Czytaj dalej

Z wizytą u Św. Mikołaja

Dzisiaj też Śnieg na skrzynce do listów Nie naruszony. Frank K. Robinson Niektórzy uważają, że Mikołaj nie istnieje. Ja mam odmienne zdanie, ponieważ spotkałam Go osobiście. Do wioski Św. Mikołaja udajemy się w lipcu 2015 r. w trakcie podróży na Nordkapp. Mikołaj mieszka w Rovaniemi w Laponii, wysoko na kole podbiegunowym. O listach do Św. […]

Czytaj dalej
Idź do góry