Pożegnania…

Przeżywszy Ich wszystkich, wszystkich. Jak zimno. Issa Sporo w ostatnim czasie śmierci. Bliskich i najbliższych. Niektóre niespodziewane, inne – może gdzieś przeczuwane, podskórnie, niewygodnie. Mimo wszystko – znienacka. Mimo wszystko – niechciane. Mimo wszystko – nie-gotowe. Styczeń mamy rodzinnie – śmiertelny. Jakoś tak się ułożyło…Wracają przy okazji wspomnienia, te niedawne i te już odległe, ale […]

Czytaj dalej

Zajęczy skok w Nowy Rok

Rok za rokiem Ja w masce małpy – Prawdziwa małpa. Basho Gdzie najlepiej zakończyć Stary Rok i przywitać Nowy? Oczywiście w lesie. W Sylwestra idziemy do lasu dość późno, około południa. Wieje silny wiatr, a słońce przebija się co jakiś czas wśród gęstwiny chmur. Przechodzi front. Jedziemy na uroczyska, które zimą wyglądają jeszcze bardziej bajkowo. […]

Czytaj dalej

Z wizytą u Św. Mikołaja

Dzisiaj też Śnieg na skrzynce do listów Nie naruszony. Frank K. Robinson Niektórzy uważają, że Mikołaj nie istnieje. Ja mam odmienne zdanie, ponieważ spotkałam Go osobiście. Do wioski Św. Mikołaja udajemy się w lipcu 2015 r. w trakcie podróży na Nordkapp. Mikołaj mieszka w Rovaniemi w Laponii, wysoko na kole podbiegunowym. O listach do Św. […]

Czytaj dalej

Wielki Dzień

Pada śnieg Na pusty parking, Noc wigilijna. Eric Amman Jutro jest Wielki Dzień. Starszy syn kończy 20 lat. Kawał czasu, kawał przygody, nauki życia. Kawałek Wszechświata, który został mi dany (na pewien czas, tak, to wiem…), bym doświadczyła pełni bycia tu i teraz. Urodził się 20 grudnia, a do domu przyszliśmy na Wigilię. Taki prezent […]

Czytaj dalej

Jesień impresjonistów

Dobry świat: rosa Kapie po kropli, Po dwie. Issa   Tym razem poszliśmy do innego lasu. Bukowego. Jesiennie. Na początku słońce było za chmurami. Pojedyncze robaki witały nas leniwie. Mały pająk krzątał się wokół swojego obejścia, zawiniętego liścia. Wiemy już z kambodżańskich doświadczeń, że w liściach mieszkają różnorakie stworzenia, w tym i czerwone, gryzące mrówki. […]

Czytaj dalej

Widok z Wieży Eiffla

Dziewanna I nic naokoło niej Prócz powietrza. Anita Virgil Ostatni paryski dzień. Dziś ruszamy w drogę powrotną, na szczęście samolot dopiero wieczorem, zatem mamy jeszcze cały dzień zwiedzania. I dziś, na deser, zostawiliśmy sobie wizytę na szczycie Wieży Eiffla. Wstajemy rano, pakujemy się, zjadamy ostatnie paryskie, bagietkowo-serowe śniadanie, i ruszamy, najpierw na drobne zakupy, a […]

Czytaj dalej

Tęcza nad Notre-Dame

Jeden dźwięk dzwonu Krzyk wodnego ptactwa – I noc ciemnieje. Issa Nasza paryska wizyta jest bardzo intensywna. Każdego dnia odwiedzamy inne miejsce. Zbieramy wrażenia, zapachy, smaki, widoki, paryską aurę jesieni, przelotne mżawki i chwilowe okna pogodowe. Dziś dzień spacerowy. Zmierzamy do Łuku Triumfalnego i na Pola Elizejskie. Już w tunelu widzimy kolejkę do wejścia na […]

Czytaj dalej

Wizyta na Père Lachaise

Grób naszego mistrza! Po co tyle wrzawy, Przydrożne wróble? Issa Dziś nie pada. Mijamy krewetkowy raj koło naszego domu. Jedziemy 2 przystanki metrem na najbardziej znany cmentarz w Paryżu – Père Lachaise. Chcemy odwiedzić grób naszego idola z czasów licealnych, lidera grupy The Doors, Jima Morrisona. Oczywiście nie tylko. Na cmentarzu znajdują się groby samych […]

Czytaj dalej

Luwr i Panteon

Nie mogąc oddać Czerwieni hibiskusa Artysta zjada kwiat. Raymond Roselip Po nocy pełnej impresjonistycznych snów, oto kolejny dzień muzeów i odwiedzania grobów znamienitych postaci. Dziś w planie Luwr i Panteon. Po klasycznym już, francuskim śniadaniu z bagietką, kawą i serami, suniemy naszą ulicą do metra. Już na stacji tablice informują nas, w którym kierunku należy […]

Czytaj dalej

Napoleon i impresjoniści

Nie widzieć, Że pokój jest biały. Aż pomoże czerwone jabłko. Anita Virgil Wstajemy rano. Pijemy kawę, zjadamy bagietki. Nasza dzielnica Belleville to takie paryskie Chinatown, nawet tak jest określana przez lokalną społeczność. Chińskie sklepy, chińskie prostytutki w bramach i przy stacji metro, chińskie przekupki na ulicy, sprzedające jaja i warzywa. Udajemy się kilka kroków do […]

Czytaj dalej

Paryska zaduma

Słuchajcie, Wszystkie pełzające stworzenia, Dzwonu przemijania. Issa Jesteśmy rodzinnie w Paryżu. Odpoczynek, przerwa, relaks, refleksja, zaduma. Podróż, by nieco inaczej spędzić święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Tym razem nie w rodzinnych stronach ale na Père-Lachaise. Wspomnieć „swoich” i tych dalszych w tym wyjątkowym miejscu, o tym wyjątkowym czasie. Bo czas i miejsce tak naprawdę […]

Czytaj dalej

Zapraszam na „Warsztaty Dobrego Snu”

„Poszedłem do kwiatów, Spałem pod nimi, Taki był mój wolny czas.” Buson Oto i kolejna, obiecana przeze mnie we wrześniu, niespodzianka. I dowód na to, że marzenia się spełniają! Za miesiąc, w dniach 22-24 listopada 2019 r., w przepięknym miejscu Płonina, odbędą się jedyne w skali kraju „Warsztaty Dobrego Snu”, które organizuję wraz ze Schroniskiem […]

Czytaj dalej
Idź do góry