Czuła kwestia

„Z gałęzi Płynącej rzeką Śpiew owadów.” Issa   Tego dnia jedziemy nad wodę. Już po wyjściu z auta daje się wyczuć wilgotność lasu i ptasią orkiestrę, jakich mało. Jesteśmy w obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000. Urzekające bogactwo dla wszystkich zmysłów. Idziemy lasem, przecinając dywan zawilców, fiołków i konwalii, które na razie jeszcze ukryte w […]

Czytaj dalej

Dzikość serca

Oddaj wierzbie Całą nienawiść, całe pożądanie Twego serca Basho   Wolność! Serca nam biją, jak szalone! Czekamy na ten poniedziałek, szóstego tygodnia kwarantanny, jak na żaden od dawna. Można iść do lasu. A przecież las wzywa nas nieustannie … Wstajemy o 4.00 rano i wyruszamy w nasze ulubione miejsce. Słońce wschodzi tego dnia o 5:46. […]

Czytaj dalej

Kambodżańska potrawa na święta

Kwitnące irysy U moich stóp – Sandały sznurowane na niebiesko. Basho W święta wspominaliśmy naszą ostatnią kambodżańską wyprawę do Siem Reap. Spędziliśmy tam, w dżungli, wśród prastarych drzew i świątyń Angkor Wat, ponad trzy tygodnie. To był czas nieustannego przebywania wśród zieloności, na wolności. Inaczej niż teraz. Jakże zatęskniłam za tym miejscem. Oglądając filmy, które […]

Czytaj dalej

Żywimy nadzieję

Jakże chciałbym zobaczyć Między kwiatami o świcie Twarz Boga. Basho Poruszyła mnie lektura najnowszej „Polityki” (nr 15/2020) i opowieść Marka Ostrowskiego o Borisie Cyrulniku, francuskim neuropsychiatrze, propagatorze idei „resilience” i o jego przeżyciach traumy. Żyjemy dziś w traumie i co do tego nie mamy wątpliwości, natomiast możemy żywić nadzieję, że nasz organizm z taką traumą […]

Czytaj dalej

Fiński śnieg i polska wiosna

W mojej chacie tej wiosny Nie ma nic, Jest wszystko. Sodo Polska wiosna to taka mieszanka wybuchowa. Przekonałam się o tym we wtorek, gdy rano zobaczyłam przez okno padający śnieg. Ale jakie płatki! Pomyślałam sobie o Finlandii i o tym, że mają tam miliony nazw na określenie zwykłego śniegu. Ciekawe, tylko po co …? Miałam […]

Czytaj dalej

Wyszłam ze śmieciami…

Poszedłem do kwiatów, Spałem pod nimi, Taki był mój wolny czas. Buson Wyszłam na moment ze śmieciami i utknęłam w chwili obecnej. Zatrzymałam się pod kwitnącym drzewkiem. Co robić … pasja silniejsza! Zamknięci w czterech ścianach, na cztery strony świata, uzbrojeni po pachy otwieramy się do środka … i radzimy sobie w tak nakreślonych ramach. […]

Czytaj dalej

Dziennik z czasów zarazy

Świat rozpaczy i bólu. Kwiaty kwitną Nawet wtedy. Issa 18 marca 2020, środa Środek tygodnia. My w domu kolejny dzień. Piszę dziennik z czasów zarazy, egzotyczna sytuacja, jak wyprawa do Kambodży … Ja już po porannych ćwiczeniach. Takie rytmy dnia porządkują w środku. Za oknem wspaniała pogoda. Wczoraj nas skusiła … Wcześnie rano szybkie zakupy […]

Czytaj dalej

W co się uzbroisz…?

Tylko w milczeniu słowo, Tylko w ciemności światło, Tylko w umieraniu życie – Na pustym niebie Jasny jest lot sokoła. Pieśń o stworzeniu Ea   Dwa dni temu mój Mąż miał poważną operację, a ja dokładnie w tym czasie prowadziłam w jednym z przedszkoli warsztaty relaksacji i profilaktyki stresu. Temat na czasie, a i ja […]

Czytaj dalej

Czy o zaspokajanie ego tu chodzi?

Zmieniając ubranie Ale nie moje wszy Włóczykija. Issa Ostatnio przeczytałam wspaniały wywiad z autorem książki „Arktyczne marzenia”, Barrym Lopezem. Książka, oczywiście, została dopisana do listy oczekujących na przeczytanie. Tymczasem w wypowiedzi człowieka opisującego Arktykę i przyrodę tam królującą poruszyło mnie stwierdzenie, z którym się absolutnie zgadzam i co leży na dnie mojej duszy i zostało […]

Czytaj dalej

Wiosenne „Warsztaty Dobrego Snu” już wkrótce!

Spokojnie drzemiący Pod zegarem bez wskazówek Woźny w muzeum. Eric Amman Już za miesiąc, w dniach 27-28-29 marca 2020 w Płoninie odbędą się wiosenne „Warsztaty Dobrego Snu”. Zapraszamy na nie wraz ze Schroniskiem Turystycznym Orle. Na warsztatach będziemy przede wszystkim dobrze spać, odpoczywać z dala od zgiełku i bodźców, które nas codziennie rozpraszają i wyczerpują […]

Czytaj dalej

Bielikowe szaleństwo

Ciemnieją fale – Krzyk dzikich kaczek Białawy. Basho Tego dnia przyjeżdżamy do lasu też niezbyt wcześnie, po drodze witając czerwoną, słoneczną kulę. Na stawach para żurawi. Dostrzegają nas i odlatują na kolejny staw. Idziemy w dobre miejsce, skąd słyszymy klangor żurawi i łabędzi krzykliwych. Nad nami kołują gęsi, łabędzie krzykliwe, łabędzie nieme, kaczki, żurawie. W […]

Czytaj dalej

Przebiśniegi i bieliki

Liście Padają na kamień Koło wody. Joso Ostatni weekend obfitował w ekscytacje. Pogoda dopisała i można było wyjść dwa razy porannie na tropienie fauny i flory. Pierwsze wyjście było „kulturalne” w okolicach godziny 8.00. Jakoś tak na spokojnie, a to dlatego, że czekaliśmy na słońce w lesie, by odnaleźć nasze ukochane przebiśniegi. Mamy swoje ulubione […]

Czytaj dalej
Idź do góry